piątek, 1 czerwca 2012

Świętokrzyskie: EURO 2012. Wystawa w Muzeum Zabawek i Zabawy: Polska gola! [ZDJĘCIA]

Wystawa w kieleckim Muzeum Zabawek i Zabawy nawiązuje do złotych czasów polskiej piłki nożnej lat 70. ubiegłego wieku i składa się z kilku części. Pierwsza przypomina najwybitniejszego polskiego trenera - Kazimierza Górskiego - i jego "Orłów". Oglądać można też gadżety związane z Polską Reprezentacją Piłki Nożnej. Jest kącika kibica, a w nim przedmioty dotyczące UEFA EURO 2012.

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]




Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska
Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska

Kielce. Muzeum Zabawek i Zabawy. Wystawa: Polska gola! 2012. Fot. Jolanta Paczkowska


sobota, 14 kwietnia 2012

Podkarpackie: Józef Szajna – artysta złapany podczas próby ucieczki z Auschwitz, a potem wyrwany ze ściany śmierci – i jego instalacja "Przejście 2001" [ZDJĘCIA]

Na rzeszowskim placu Cichociemnych stoi metalowa rzeźba "Przejście 2001", autorstwa Józefa Szajny, rodowitego rzeszowianina, jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku. Malarza, scenografa, reżysera, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W czasie II wojny światowej więźnia niemieckich obozów KL Auschwitz i Buchenwaldu.


Rzeszów. Instalacja autorstwa Józefa Szajny "Przejście 2001"– to "sylweta wycięta z życia, wyrwanie człowieka ze ściany śmierci". A także przejście człowieka w nową erę. Z nadzieją na lepsze? Fot. Jolanta Paczkowska

Jerzy Fąfara, literat, autor książki o Józefie Szajnie: "18 znaczy życie" zaproponował artyście, by wokół "Przejścia 2001", poukładać 40 kamieni pamięci. Szajna zaaprobował pomysł, wszak on, numer obozowy 18729 (jak się później dowiedział, liczba 18 znaczy życie), ocalony, musi spłacać dług wobec tych, którzy nie przeżyli.

Na każdym kamieniu poukładanym wzdłuż alejek na skwerze widnieje tabliczka z nazwiskiem i numerem obozowym - w ten sposób miasto uczciło rzeszowskich inteligentnych chłopców w wieku 17-24 lat, których w maju 1940 roku Niemcy wywieźli w pierwszym transporcie do KL Auschwitz. Miał się wśród nich znaleźć także Józef Szajna. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, tym razem uniknął aresztowania. Trafił do obozu rok później, 25 lipca 1941 roku.


17 sierpnia 1943 roku Józef Szajna wraz dwoma innymi więźniami podjął ryzykowną próbę ucieczki z obozu w Oświęcimiu. Zostali złapani, brutalnie przesłuchani i zamknięci w nieludzkich warunkach. Czekali na śmierć poprzez publiczną egzekucję. 

Kiedy 28 maja 2006 w obecności papieża Benedykta XVI i innych więźniów obozu Józef Szajna stanął przed ścianą śmierci w KL Auschwitz, wyznał, że już przed tą ścianą kiedyś stał… Wyprowadzony z celi śmierci na rozstrzelanie. Nagi, pogodzony ze śmiercią, podtrzymywany przez dwóch innych więźniów.  
Zamiast strzału usłyszał jednak: "Numer 18 729, wracaj, idioto! Zmiana wyroku! Z rozkazu komendanta zmieniono ci karę śmierci na dożywotni pobyt w kompanii karnej" - pisze w biografii zatytułowanej "18 znaczy życie. Rzecz o Józefie Szajnie", wydanej rok po śmierci artysty, Jerzy Fąfara.

Rzeszów. Plac Cichociemnych. Fot. Jolanta Paczkowska

Rzeszów. Plac Cichociemnych. Fot. Jolanta Paczkowska

Rzeszów. Plac Cichociemnych. Fot. Jolanta Paczkowska

Rzeszów. Plac Cichociemnych. Fot. Jolanta Paczkowska

Rzeszów. Plac Cichociemnych. Fot. Jolanta Paczkowska



Interesująco i szczegółowo na temat życia Józefa Szajny napisane jest TUTAJ. 



niedziela, 1 kwietnia 2012

Podkarpackie: Wiosenne pocztówki ze Stalowej Woli [ZDJĘCIA]

Stalowa Wola to młode miasto. Wyrosło dzięki budowie Centralnego Okręgu Przemysłowego, w dużej mierze dzięki wielkiemu politykowi - byłemu wicepremierowi i ministrowi skarbu - Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu. Napotkani mieszkańcy zgodnym chórem odpowiadają, że w mieście, nie ma nic godnego uwagi. Sprawdźmy. 

Uwagę turystów musi przykuć figura Patrioty na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. Komisji Edukacji Narodowej. Autorem 12-metrowego posągu, na dwumetrowym, żelbetonowym cokole, jest pochodzący z Ulanowa, mieszkający w USA, twórca rzeźb monumentalnych, artysta rzeźbiarz Andrzej Pityński. 7-tonowa rzeźba z brązu powstała podobno w jednej z najlepszych odlewni na świecie. Ale… Poraniony husarz bez ręki, bez oka, ale z szablą w dłoni wzbudza różne emocje. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]

Figura Patrioty na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. Komisji Edukacji Narodowej.  Fot. Jolanta Paczkowska

Pomnik inż. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Stalowej Woli - ku pamięci wielkiego polityka, jednego z głównych architektów gospodarki polskiej w latach 1918-1939, twórcy fundamentów Centralnego Okręgu Przemysłowego, który znacząco przyczynił się do powstania Stalowej Woli. Fot. Jolanta Paczkowska

Pomnik Jana Pawła II w Stalowej Woli przed Bazyliką Mniejszą pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Polski. Fot. Jolanta Paczkowska

Kościół św. Floriana - wybudowany w 1802 roku, we wsi Stany, położonej kilkanaście kilometrów od Stalowej Woli. Jeden z ciekawszych obiektów sakralnych w Polsce. Na Szlaku Architektury Drewnianej. We wrześniu 1943 r. zaczęto przewozić elementy kościoła ze Stanów do Stalowej Woli, gdyż okupacyjne władze niemieckie wysiedlały całą wieś, by urządzić tam poligon wojskowy. Fot. Jolanta Paczkowska

 W dniu poświęcenia kościółka i nadania tytułu św. Floriana w lasku obok elektrowni na Ozecie w Stalowej Woli Niemcy rozstrzelali 40 polskich mieszkańców Rozwadowa i Stalowej Woli za działalność konspiracyjną. Fot. Jolanta Paczkowska



Wokół kościoła stacje drogi krzyżowej. Fot. Jolanta Paczkowska


Drewniana, kryta gontem dzwonnica z XIX w. tworzy wraz kościołem mini skansen w centrum Stalowej Woli. Fot. Jolanta Paczkowska


Pomnik Chrystusa Króla Wszechświata zaprojektował artysta krakowski Czesław Dźwigaj. Na postumencie napis: ''Stalowa Wola Bogiem silna''. Słowa te wypowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Sandomierzu w roku 1999. Fot. Jolanta Paczkowska
Muzeum Regionalne w Stalowej Woli. Ale o nim innym razem… Fot. Jolanta Paczkowska


środa, 28 marca 2012

Podkarpackie: Tarnobrzeg zaprasza nieco później. Trwa rewitalizacja zamku-muzeum. [ZDJĘCIA]

Tarnobrzeg, obecnie ponad 47-tysięczne miasto powiatowe, którego początki sięgają XVI w., nazwę swą wziął od Tarnowskich - fundatorów miasta. Obecnie w Dzikowie (dzielnicy Tarnobrzega) trwa rewitalizacja zamku Tarnowskich z przeznaczeniem go na siedzibę Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.

W Rankingu Samorządów "Rzeczpospolitej" z  2011 r. miasto znalazło się na drugim miejscu w Polsce pod względem najlepszego wykorzystania środków unijnych. 


Tarnobrzeg. Zamku Tarnowskich, niestety nie zwiedzimy, trwa rewitalizacja. To unikatowa rezydencja zasłużonego dla Polski rodu hr. Tarnowskich herbu Leliwa, której początki sięgają XV w. W zamku znajdowała się biblioteka z bardzo cennym księgozbiorem. W 1927 r. wybuchł pożar, podczas którego zginęło dziewięcioro okolicznych mieszkańców, ratujących bezcenne zbiory. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]

W otoczeniu zamku park krajobrazowy z przełomu XVIII i XIX w. Fot. Jolanta Paczkowska

Obecnie zamek w Dzikowie, będący siedzibą Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega, przywracany jest do dawnej świetności, za sprawą prac remontowo - konserwatorskich realizowanych ze środków miasta Tarnobrzega, funduszy Unii Europejskiej, oraz dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Fot. Jolanta Paczkowska

Od 1991 r. dawny spichlerz dworski jest siedzibą Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega. Niestety, także zamknięte. Fot. Jolanta Paczkowska


Pomnik Bartosza Głowackiego z 1904 r., na placu Bartosza Głowackiego, zaprojektowany i wykonany przez krakowskiego rzeźbiarza Władysława Korpalę, wzniesiony z fundacji społeczeństwa polskiego dla uczczenia 110 rocznicy Insurekcji Kościuszkowskiej, przedstawia bohatera kosynierów opartego o zdobytą armatę, z kosą wzniesioną w geście zwycięstwa. Fot. Jolanta Paczkowska


Fontanna na rynku - placu Bartosza Głowackiego - której fundatorem jest Miejskie Przedsiębiorstwo Tarnobrzeskich Wodociągów. Postawiono ją symbolicznie, na zakończenie modernizacji sieci wodociągowej w mieście. Jeszcze w XIX w. cała zabudowa rynku była z drewna, dlatego też w z roku 1888 r. pożar zniszczył znaczną część miasta. Fot. Jolanta Paczkowska


Zespół klasztoru Dominikanów (XVII, XVIII w.). Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP jest sanktuarium Matki Boskiej Dzikowskiej. Kościół i klasztor jest fundacji Jana i Zofii Tarnowskich. Na miejscu wcześniejszej drewnianej budowli wymurowano świątynię jednonawową w stylu barokowym.
Fot. Jolanta Paczkowska

Zespół klasztoru Dominikanów (XVII, XVIII w.). Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP jest sanktuarium Matki Boskiej Dzikowskiej. Kościół i klasztor jest fundacji Jana i Zofii Tarnowskich. Na miejscu wcześniejszej drewnianej budowli wymurowano świątynię jednonawową w stylu barokowym.
Fot. Jolanta Paczkowska

środa, 21 września 2011

Dolnośląskie: W Muzeum Przedzamcza na zamku Czocha [ZDJĘCIA]

W przyzamkowych zabudowaniach gospodarczych, w Muzeum Przedzamcza, zobaczyć można, jak wyglądało życie prostych ludzi, którzy pracowali na potrzeby mieszkańców Czocha. Na zdjęciach sprzęty z domu Güntera Rybaka, podobno ostatniego mieszkańca podzamcza. Trudno oprzeć się wrażeniu - pracujemy, gromadzimy, przemijamy. 

Czocha. Muzeum Przedzamcza. W głównej sali królestwo gospodarza. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]


Czocha. Muzeum Przedzamcza. W głównej sali królestwo gospodarza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. W głównej sali królestwo gospodarza. Fot. Jolanta Paczkowska


Czocha. Muzeum Przedzamcza. Kuchnia, serce domu, w którym toczyło się życie, wrzało i rozgrzewało. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Królestwo gospodyni. Które sprzęty znamy, pamiętamy? Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Królestwo gospodyni. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Królestwo gospodyni. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Stanowisko gospodyni. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

Czocha. Muzeum Przedzamcza. Zostały tylko pamiątki rodzinne."Wieczność przed nami i wieczność za nami, a dla nas chwila między wiecznościami". J.I.Sztaudynger. Fot. Jolanta Paczkowska



poniedziałek, 19 września 2011

Dolnośląskie. Tajemnica twierdzy szyfrów. W Muzeum Przedzamcza na zamku Czocha [ZDJĘCIA]

Wojenny dramat historyczny o trzymającej w napięciu akcji, ekranizacja bestsellerowej powieści Bogusława Wołoszańskiego "Twierdza szyfrów" był realizowany w mrocznych tunelach zamku Czocha, ale i w jego malowniczych okolicach. 

Czocha. Jest rok 1945. W dolnośląskiej twierdzy - zamku Czocha - Niemcy ulokowali supertajny ośrodek wywiadu. Tu znajduje się maszyna deszyfrująca ryba-miecz, za pomocą której odczytywane są radzieckie szyfrogramy. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]
Osią akcji w filmie są działania wywiadów amerykańskiego i radzieckiego gorączkowo poszukujących tej tajemniczej niemieckiej maszyny. Fot. Jolanta Paczkowska

Jörg - agent polskiego wywiadu w mundurze oficera Abwehry - poznaje "Aparat", niezwykłą maszynę łamiącą radzieckie szyfry jednorazowe, uchodzące za całkowicie pewne. Fot. Jolanta Paczkowska
Anna - siostrzenica właściciela zamku - żegna się z Johannem Jörgiem, licząc, że wkrótce się spotkają, gdy zakończy się wojna. Jörg jednak kocha łączniczkę Natalię. Fot. Jolanta Paczkowska

Deszyfracja pośrednio przyczyniła się do wykrycia siatki pracującej nad bronią atomową - czytamy w Muzeum Podzamcza. Fot. Jolanta Paczkowska

W tej historii niemal każdy prowadzi swoją grę. Fot. Jolanta Paczkowska

Zbliża się koniec wojny - sojusznicy staną się wrogami, a wrogowie będą pomocni w walce z nowym przeciwnikiem. Fot. Jolanta Paczkowska 

Zamek Czocha. Fot. Jolanta Paczkowska