poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Lubelskie: Roztoczański Park Narodowy wiosną [ZDJĘCIA]

Roztoczański Park Narodowy można zwiedzać na kilka sposobów. Pieszo - ścieżkami poznawczymi lub szlakami turystycznymi. Rowerem - wyznaczonymi trasami. Zaprzęgiem konnym. Samochodem - drogami publicznymi. Kajakiem rzeką Wieprz. Wiele zależy od tego, ile ma się czasu.

 My zatrzymujemy się w Zwierzyńcu, by zobaczyć urokliwy kościołek na wodzie. I jedyny na świecie pomnik szarańczy...


Kościół na wodzie w Zwierzyńcu, z XVIII w., pw. św. Jana Nepomucena. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]
Zwierzyniec. Budynek Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego. Fot. Jolanta Paczkowska
Zwierzyniec. Budynek Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego. Fot. Jolanta Paczkowska
Roztoczański Park Narodowy. 26 kwietnia leży jeszcze śnieg. Fot. Jolanta Paczkowska
Roztoczański Park Narodowy. Fot. Jolanta Paczkowska
Roztoczański Park Narodowy. Fot. Jolanta Paczkowska
Siedziba dyrekcji RPN. Fot. Jolanta Paczkowska
Roztoczański Park Narodowy. Fot. Jolanta Paczkowska
Nieopodal browar. Fot. Jolanta Paczkowska
Kościół na wodzie w Zwierzyńcu z XVIII w., wybudowany z inicjatywy Tomasza i Teresy Zamoyskich. Fot. Jolanta Paczkowska
Do świątyni prowadzi żelbetonowy most.. Fot. Jolanta Paczkowska
Przed kościołem drewniana dzwonnica. Fot. Jolanta Paczkowska
Kościół ulokowany na wyspie, w centralnej części stawu znajdującego się nieopodal posesji fundatorów – obecnie zwanego Stawem Kościelnym. Fot. Jolanta Paczkowska
 
Zwierzyniec - budynek zarządu Ordynacji Zamoyskiej.  Fot. Jolanta Paczkowska

 
  Zwierzyniec. Stawy. Fot. Jolanta Paczkowska

Teren dawnego młyna (obecnie karczmy). Fot. Jolanta Paczkowska


Teren dawnego młyna (obecnie karczmy). Fot. Jolanta Paczkowska

Zwierzyniec. Na skraju parku, od strony stawu i ul. Browarnej - jedyny na świecie kamienny pomnik szarańczy. Dla upamiętnienia zwycięstwa nad plagą szarańczy podczas jej nalotu na miasto w 1711 r. Fot. Jolanta Paczkowska

Jedyny na świecie kamienny pomnik szarańczy. Na kamieniu wyryto napisy: "Bóg groził ludowi, ale z wiarą praca rozbraja Jego gniewy i klęskę odwraca". "Na pamiątkę wytępienia szarańczy wędrownej przybyłej w te okolice 27 sierpnia 1711 roku Wólka, Ułów, Zielone, Łabunie, Szarowola, Czołomyja, Przeorsk". "Wyniszczono szarańczy żywej korcy 656, wykopano jaj tego owada garncy 555,5. Użyto do tego robocizny pieszej dni 14 000".
Fot. Jolanta Paczkowska
Jedyny na świecie kamienny pomnik szarańczy.
Fot. Jolanta Paczkowska
Jedyny na świecie kamienny pomnik szarańczy.
Fot. Jolanta Paczkowska
Jedyny na świecie kamienny pomnik szarańczy.
Fot. Jolanta Paczkowska
Ławeczki w Roztoczańskim Parku Narodowym. Fot. Jolanta Paczkowska
Ławeczki w Roztoczańskim Parku Narodowym. Fot. Jolanta Paczkowska
Kwietniki w Roztoczańskim Parku Narodowym. Fot. Jolanta Paczkowska
Kwietnik w Roztoczańskim Parku Narodowym. Fot. Jolanta Paczkowska
Zobacz koniecznie: Lubelskie moim okiem


Lubelskie: Zamość. Rynek Wielki - arcydzieło renesansowej urbanistyki [ZDJĘCIA]

Rynek Wielki w Zamościu to arcydzieło renesansowej urbanistyki. Został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO. Podobno ma idealnie kwadratowy kształt - sto na sto metrów. To jeden z najpiękniejszych polskich rynków. 

 W najbliższy piątek dwieście par ma odtańczyć tutaj poloneza do muzyki Wojciecha Kilara z filmu "Pan Tadeusz", by pobić rekord Guinnessa. I dla upamiętnienia Święta Konstytucji 3 Maja. 


Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska

Zamość. Rynek Wielki. Ratusz manierystyczno-barokowy z 52-metrową wieżą zegarową.
Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Ratusz z szerokimi, wachlarzowymi schodami. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Tu i więcej niż 200 par by się zmieściło. Fot. Jolanta Paczkowska

 
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska

 
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska

 
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. 3 Maja będzie można podziwiać 200 par tańczących poloneza.  Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Zbliża się 12.00. Za chwilę hejnał. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. 12.00 - hejnał grany na 3 strony świata. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. 12.00 - hejnał grany na 3 strony świata. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. 12.00 - hejnał grany na 3 strony świata. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zamość. Rynek Wielki. Fot. Jolanta Paczkowska
Zobacz koniecznie: Lubelskie moim okiem

wtorek, 23 kwietnia 2013

Lubelskie: Niemiecki obóz koncentracyjny i zagłady na Majdanku [ZDJĘCIA]

Wśród niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady istniejących w czasie drugiej wojny światowej na terenie okupowanej Polski był Konzentrationslager (KL) Lublin, nazywany Majdankiem (od nazwy dzielnicy Lublina - Majdan Tatarski).  W ciągu trzech lat zginęło w nim blisko 80 tysięcy ludzi.  


"Los nasz dla was przestrogą"

Niemiecki obóz koncentracyjny i zagłady Majdanek powstał po wkroczeniu Niemców do Lublina, funkcjonował w latach 1941-1944. W styczniu 1943 r. Niemcy spacyfikowali pobliską wieś Dziesiąta, by rozbudować obóz, mieszańców wywieźli do obozu. Jedną z głównych form masowej zagłady były rozstrzeliwania. Niemcy uśmiercali też więźniów przez topienie w dołach kloacznych, wieszanie, bicie na śmierć czy zastrzyki fenolu w serce, a później w komorach gazowych. Nie zachowała się kompletna dokumentacja obozowa, więc niemożliwe jest podanie dokładnej liczby więźniów oraz ofiar. Według oficjalnych danych Muzeum na Majdanku przez obóz przeszło ok. 150 tys. osób z 30 państw (przeważali Polacy i Żydzi), zginęło blisko 80 tysięcy, w tym 60 tysięcy Żydów. Fot. Jolanta Paczkowska [kliknij w zdjęcie]

Obóz koncentracyjny otaczało podwójne ogrodzenie z drutu kolczastego, podłączone do przewodów wysokiego napięcia. Wzdłuż ogrodzenia była wydzielona tzw strefa śmierci, na którą nie wolno było wchodzić więźniom. Fot. Jolanta Paczkowska

"Jesteście w obozie koncentracyjnym Majdanek. Przyzwoity więzień (anständige Häftling) nie żyje tu dłużej jak trzy tygodnie, a do domu idzie tylko przez komin krematorium. Należy natychmiast oddać broń, bo inaczej będzie ukarany śmiercią". Andrzej Stanisławski (więzień nr 3584) "Pole śmierci". Fot. Jolanta Paczkowska

Mordechaj Sztrygler :"Przybyliśmy na Majdanek. Widać było, że tam, w dole wśród sieci drutów poruszają się ludzie.  Mnóstwo parkanów z drutów kolczastych odgradzało pole od pola, dzieląc świat na ogromne czworoboczne skrzynie. Zaczęto nas gnać krzywymi, zamaskowanymi dróżkami. Co parę minut otwierały się drzwiczki z drutu kolczastego, a za nami się z powrotem zatrzaskiwały. W końcu ujrzeliśmy ogromny goły plac, a tam tysiące wystraszonych ludzi. Jedni leżeli, inni w rozpaczy biegali z miejsca na miejsce. Spojrzeliśmy na siebie i od razu zrozumieliśmy: jesteśmy w potrzasku". Fot. Jolanta Paczkowska

Obóz więźniarski - przez nazistów określany jako "obóz aresztu ochronnego" - miał kształt prostokąta o powierzchni 30 ha. Składał się z pięciu pól, na których w dwóch rzędach stały drewniane baraki dla więźniów. Niezabudowana przestrzeń tworzyła plac apelowy. W okresie powojennym większość budynków uległa zniszczeniu lub została rozebrana – czytamy na tablicy informacyjnej. Przy wejściu i wzdłuż ogrodzenia stały wieże strażnicze, a w nich uzbrojeni wartownicy. Fot. Jolanta Paczkowska

Bardzo złe warunki bytowania w obozie były także formą wyniszczenia więźniów. Uważa się, że panujące na Majdanku należały do najgorszych. Fot. Jolanta Paczkowska

Andrzej Stanisławski: "Popędziliśmy nago i boso podczas siarczystego mrozu do baraku z tablicą łaźnia. Tępymi maszynkami ścięto nam resztki włosów, wepchnięto do brudnej sali. nagle z pryszniców chlusnęła lodowata woda - podniósł się wrzask, że zimna. Za parę sekund z sitek lunął ukrop wraz z kłębami pary. Chcieliśmy uciekać - nie było gdzie, zaś stłoczonych na skraju kijami i pejczami wganiano pod gotujący się prysznic. Za parę sekund znowu strumień lodowatej wody - byliśmy po kąpieli. Lecz zaaplikowano nam jeszcze dodatkową "kąpiel" tym razem w betonowej kadzi z karbolem. Nazywano to ironicznie "dezynfekującą kąpielą" i kijami pilnowano, żeby nikt się od niej nie wymigał". Fot. Jolanta Paczkowska
Majdanek. Stała wystawa historyczna. Czynna od 1 IV – 31 X, w godz. 9.00 – 17.00. oprócz poniedziałków, świąt państwowych i religijnych. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska


Majdanek. Stała wystawa historyczna. W obozie więzieni byli mężczyźni, ale także kobiety z dziećmi. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Stała wystawa historyczna. Fot. Jolanta Paczkowska


Majdanek. To nie jest scenografia do filmu, to prawdziwe miejsce stworzone przez niemieckich nazistów na terenie Polski, miejsce cierpień i masowej eksterminacji tysięcy ludzi. "Los nasz dla was przestrogą". Fot. Jolanta Paczkowska

Majdanek. Pomnik Walki i Męczeństwa odsłonięty w 1969 roku. Miejsce oficjalnego oddawania hołdu zmordowanym więźniom. Widok od strony obozu. Brama symbolizująca granicę pomiędzy światem wolności i żywych a światem męczeństwa i zmarłych. Fot. Jolanta Paczkowska